R-MIK napisał: Po prostu transformatorowa do elektroniki w dzisiejszych czasach się nie nadaje (SMD) a do kolbowej ciężko takie podświetlenie zamontować.
A tam się nie nadaje...
...używam i jednej i drugiej. Przydaje się do grubszych pracy typu jakieś ekrany itp.
Z drugiej strony SMD to nie przeszkoda - polutuje transformatorowa i TQFP144 - kwestia wprawy. Choć to raczej sztuka dla sztuki bo nie jest lekka i łapa boli na dłuższą metę

ot lepsze od siłowni.
Choć kiedyś nie było wyjścia i człowiek tylko taką lutował, fakt SMD nie było powszechne wtedy... ale nigdy się nie roztopiła od dłuższej pracy (a lutowało się sporo). Jak widać i transformatorowa trzeba się nauczyć lutować
Natomiast odnośnie minifali to używam takiego grotu Wellera (do kolby LR21ESD) i nie mam jakichkolwiek problemów z niedolutowaniem. Też zapewne kwestia wprawy i używanego topnika (tutaj akurat nie oszczędzam na jakości).
Natomiast do termokurczek albo opalarka, albo chiński hot-air PT852 (prawdę mówiąc do tego chyba najlepiej się nadaje

)
R-MIK napisał:
Jak się pracuje 10 minut tak, jak 10 godzin to już nie bardzo.
R-MIK napisał: Większy projekt lutuje się kilka dni.
Weź ty chłopie zainwestuj w piecyk i jakiś półautomat do układania SMD. Szablon/Pasta i lecisz

Robisz sporo tych projektów, a widać pracujesz trochę jak w średniowieczu
----------
Natomiast co do projektu to co tutaj powiedzieć, jak się sprawdza w praktyce to jest OK