Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mały słuchawkowy wzmacniacz serwisowy by bsw

bsw 16 Mar 2019 01:33 3807 13
  • Mały słuchawkowy wzmacniacz serwisowy by bsw

    Prezentowane urządzenie jest tylko wzmacniaczem słuchawkowym, natomiast dość szczególnym. Jest on zasilany z dwóch bateryjek AAA (3V) i ma wymiary niewiele większe od koszyczka na te baterie. Został zbudowany w specyficznym celu - jako wzmacniacz pomagający w dyskretnym (czyt. cichym) serwisowaniu urządzeń audio. Otóż już wiele razy naprawiałem lub modyfikowałem urządzenia audio (przedwzmacniacz, odtwarzacz cd czy deck) bez wbudowanego wzmacniacza. Na stole zawsze mało miejsca na zewnętrzny wzmacniacz, dlatego pomyślałem o takim małym gadżecie.

    Mały słuchawkowy wzmacniacz serwisowy by bswMały słuchawkowy wzmacniacz serwisowy by bsw
    Mały słuchawkowy wzmacniacz serwisowy by bsw Mały słuchawkowy wzmacniacz serwisowy by bsw

    Drugim zastosowaniem jest korzystanie z telewizora na słuchawkach. Otóż mój TV ma gniazdo słuchawkowe umieszczone z tyłu (bardzo niewygodny dostęp). I niestety podłączenie do niego słuchawek permanentnie odłącza głośniki. Mój wzmacniacz mogę podłączyć do wpiętego na stałe kabla RCA (tv audio out) i ściszając dźwięk pilotem cieszyć dyskretnym dźwiękiem z słuchawek.

    Jak to działa?

    Wzmacniacz został zbudowany w oparciu o chip TPA6102 firmy Texas Instruments w obudowie SOIC. Ten mały układ specyfikowany jako ultralow-voltage. Do działania potrzebuje tylko zasilania (1,6-3,6V) i sześciu kondensatorów (wzmocnienie ma fabrycznie ustawione). Na płytce wzmacniacza oprócz w/w elementów umieściłem jeszcze potencjometr głośności, gniazdo słuchawkowe, wyłącznik zasilania i wspomniany koszyczek z bateriami (2xAAA). Razem z dwoma kondensatorami wyjściowymi są to jedyne elementy przewlekane.

    Mały słuchawkowy wzmacniacz serwisowy by bsw Mały słuchawkowy wzmacniacz serwisowy by bsw Mały słuchawkowy wzmacniacz serwisowy by bsw

    Z uwagi na serwisowy charakter urządzenia zrezygnowałem z klasycznej obudowy. Jedynie od spodu dołożyłem separującą płytkę z laminatu. Pomimo skromnej, minimalistycznej konstrukcji urządzenia gra zaskakująco dobrze, lepiej niż słuchawkowe dziurki wielu fabrycznych urządzeń.

    Dołączam schemat i rysunek płytki w formacie Eagle.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    bsw
    Poziom 15  
    Offline 
    bsw napisał 254 postów o ocenie 161, pomógł 1 razy. Jest z nami od 2007 roku.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #2
    krzysiozak
    Poziom 36  
    bsw napisał:
    Drugim zastosowaniem jest korzystanie z telewizora na słuchawkach. Otóż mój TV ma gniazdo słuchawkowe umieszczone z tyłu (bardzo niewygodny dostęp). I niestety podłączenie do niego słuchawek permanentnie odłącza głośniki.


    Jeśli telewizor posiada gniazdo słuchawkowe umieszczone z tyłu odbiornika, to w opcjach telewizora musi mieć możliwość aby nie odłączał głośników po włożeniu wtyku słuchawkowego. I musi mieć nie zależną możliwość regulacji głośności sygnału na słuchawki. Mamy możliwość aby słuchawki były włączone cały czas w odbiornik i nie przeszkadza to regulacji od dzielnie dla słuchawek i od dzielnie dla głośników.
    Sprawdź jeszcze raz dokładnie możliwości odbiornika TV.
    Powodzenia.
  • #3
    SylwekK
    Poziom 30  
    Dobry pomysł. Chyba pokuszę się o zrobienie czegoś podobnego, bo zawsze jak mi na szybko potrzeba jakiś sygnał przetestować to zazwyczaj nie ma pod ręką wzmacniacza :)
  • #4
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #5
    fotomh-s
    Poziom 21  
    To by miało sens przy częstym korzystaniu. Tak to 18650 są dosyć drogie (nie licząc tych z demontażu pakietów oraz oszukańczych 8000mAh które mają w praktyce jakieś 1000). Do tego jedno takie ogniwo w pełni naładowane przebija 4V co oznacza albo przetwornicę (straty + śmiecenie EM) albo stabilizator (straty). Ewentualnie można dać diodę i wykorzystać spadek napięcia na niej. Jakby tego było mało to trzymanie w pełni naładowanych ogniw li-ion skraca ich żywotność, co oznacza że jeśli sprzęt nie działa na okrągło to się nie opłaca tam wkładać li-ion.
  • #6
    bsw
    Poziom 15  
    Dziękuję wszystkim za komentarze.

    Co do zasilania:
    Bateria litowo-jonowa jest niezastąpiona w sytuacji gdzie potrzebny jest duży prąd w impulsie.
    Tutaj zużycie energii jest naprawdę minimalne, przy sporadycznym używaniu bateryjki spokojnie wystarczą na 2 lata.
    Nie ma sensu komplikować konstrukcji bo poza układem ładowania potrzebny byłby jeszcze stabilizator/przetwornica aby zbić 4V2 do dopuszczalnych 3V6. Do pilotów RTV też nikt nie wkłada baterii litowo-jonowych.

    Co do wyjścia słuchawkowego w TV:
    Nie wiem jak jest w innych odbiornikach ale w moim Szajsungu B650 akurat to jest sknocone.
    Pilotem można wyłączać głośniki wewnętrzne (audio-out zawsze działa) ale po podłączeniu słuchawek ta opcja staje się nieaktywna - tzn. głośniki zostają permanentnie wyłączone. Przy tym pilot steruje głośnością słuchawek, na audio-out poziom sygnału jest stały.
    Telewizor ma ponad 10 lat i chociaż większość funkcji smart (10 lat temu się to jeszcze tak nie nazywało) już w nim dawno umarła to sam TV (odpukać) ma się dobrze.
  • #7
    yogi009
    Poziom 42  
    Bardzo ładna realizacja, zaprojektowane z głową. Ode mnie plus.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Jaką obudowę planujesz do tego drobiazgu?
  • #8
    bsw
    Poziom 15  
    yogi009 napisał:
    Jaką obudowę planujesz do tego drobiazgu?

    Takie małe układy najczęściej obudowuję... koszulką termokurczliwą. Ale tutaj - jak już pisałem - nie planuję obudowy.
    Od spodu ścieżki są zabezpieczone dodatkową płytką a z wierzchu elementy same sobą stanowią obudowę i w miarę zwartą bryłę.
    Ewentualnie można by taki tunel z grubej folii (z blistra) nałożyć na fragment od potencjometru do koszyczka - ale imo to niekonieczne.
  • #9
    siewcu
    Poziom 34  
    Ale mikrus... Bardzo fajne rozwiązanie na wzmacniacz przenośny :)
  • #10
    yogi009
    Poziom 42  
    bsw napisał:
    Takie małe układy najczęściej obudowuję... koszulką termokurczliwą. Ale tutaj - jak już pisałem - nie planuję obudowy.
    Od spodu ścieżki są zabezpieczone dodatkową płytką a z wierzchu elementy same sobą stanowią obudowę i w miarę zwartą bryłę.


    Jeżeli to układ docelowy, w przypadku braku obudowy chyba bym to nieco zalał jakąś żywicą celem zwiększenia odporności na różne przypadkowe urazy mechaniczne i bodźce cieczowe :-)
  • #11
    bsw
    Poziom 15  
    siewcu napisał:
    Ale mikrus... Bardzo fajne rozwiązanie na wzmacniacz przenośny :)

    A i owszem - gotowe rozwiązanie.

    yogi009 napisał:
    Jeżeli to układ docelowy, w przypadku braku obudowy chyba bym to nieco zalał jakąś żywicą celem zwiększenia odporności na różne przypadkowe urazy mechaniczne i bodźce cieczowe :-)

    Od urazów mechanicznych jest płytka przykręcona od spodu, na bodźce cieczowe wystarczyłoby spryskać płytkę lakierem, ale nie przewiduję takich sytuacji. Nawet jak się przydarzy to po wysuszeniu i ewentualnym przemyciu izopropanolem wszystko powinno działać - tu się nie ma co upalić.
  • #12
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #13
    bsw
    Poziom 15  
    guciu2 napisał:
    Jak zobaczyłem ten wzmacniaczyk to od razu przypomniał mi się CMOY. Tyle że tamten jest na układzie njm4556, zasilany z dwóch 9 voltówek i zamknięty w metalowej puszce.

    Był też swego czasu popularny MxM na dwóch AD8397 - jeden z nich robił sztuczną masę dzięki czemu do zasilania wystarczała jedna 9 voltówka.
    Ale to pionierskie czasy były, a teraz wzmacniacze bez żadnego rezystora się buduje ;-)