logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wnętrze napędu FDD dyskietek 3.5" 2HD 1.44MB

TechEkspert 02 Lis 2023 09:34 3585 66
REKLAMA
  • Napęd dyskietek FDD i czarna dyskietka BASF 2HD.
    W poprzednim materiale zajrzeliśmy do wnętrza napędu taśmowego, dzisiaj mniej egzotyczne urządzenie napęd FDD. Mimo, że jest to dość znane urządzenie, dla części osób może to być sprzęt, z którego nigdy nie mieli okazji korzystać. Materiał tak jak poprzedni jest uzupełnieniem krótkiego filmu, poprzez zaprezentowanie większej ilości szczegółów konstrukcji urządzenia. Poniżej widok wnętrza po zdjęciu górnej osłony.

    Wnętrze napędu dyskietek FDD po zdjęciu górnej osłony.


    (1) głowice, (2) silnik krokowy przesuwający zespół dwóch głowic.

    Wnętrze napędu CD-ROM z oznaczeniami elementów.


    Okrągły elastyczny magnetyczny dysk zamknięty w dyskietce trafia między dwie głowice.

    Wnętrze napędu FDD z widocznymi elementami konstrukcji.


    Widok wnętrza napędu dyskietek FDD z widocznymi głowicami i mechanizmem przesuwu.


    (1) podłączenie sygnałów z dwóch głowic, (2) mechanizm przesuwu głowicy, (3) silnik obracający dyskiem wewnątrz dyskietki.

    Widok wnętrza napędu dyskietek FDD z oznaczonymi elementami: podłączenie sygnałów, mechanizm przesuwu głowicy, silnik obracający dyskiem.


    (1) mechanizm pozycjonowania głowicy w położeniu startowym, (2) czujnik optyczny.

    Widok wnętrza napędu dyskietek z oznaczeniami elementów.


    (1) mechaniczne czujniki wykrywające rodzaj dyskietki oraz stan zabezpieczenia przed zapisem. Ilość układów scalonych na PCB została zredukowana do niezbędnego minimum, sterownik silnika napędu dyskietki oraz układ połączony z interfejsem, głowicami oraz silnikiem krokowym przesuwającym głowice.

    Widok wnętrza napędu dyskietek z oznaczeniem mechanizmu pozycjonowania głowicy.


    Silnik obracający dyskietką był trudny w demontażu, poniżej silnik z innego modelu FDD. Widoczne hallotrony badające pozycję wirnika.

    Zdjęcie przedstawia wewnętrzne elementy elektroniczne urządzenia typu silnik z cewką i płytką PCB.


    Dyskietki przetrwały bardzo długo na rynku nośników, być może kombinacja pojemności, ceny i względnej trwałości to umożliwiła. Napędy FDD poza domowymi PCtami pojawiały się także w sprzęcie pomiarowym, maszynach np. CNC a także samolotach.

    Czy zdążyliście wykorzystać dyskietki do przenoszenia danych?

    Poniżej krótki film prezentujący pracę napędu FDD.




    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    TechEkspert
    Redaktor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Specjalizuje się w: mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert napisał 7053 postów o ocenie 5460, pomógł 16 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • REKLAMA
  • #2 20796496
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6353
    Pomógł: 211
    Ocena: 835
    Zabezpieczenia przed zapisem to czujnik optyczny - wystarczyło zakleić.

    Rozpoznawanie pojemności to chyhba były mechaniczne - nie pamiętam już, kiedy to było....
    Prawie 30 lat temu pokazały się 1,44MB - to był szał....
    Wcześniej 720 kb... I dyskietki DS (dwustronne).

    A stary napęd 5 1/4"? Dyskietkę gdzieś mam jeszcze.

    Największy jaki widziałem to miał 8" i oszałamiającą pojemność ok 100 kB.

    A teraz mamy takie małe w TB pudełeczka, beze mechaniki.... Gdyby pokazać komuś 30 lat temu to był szok.

    Pewnie w przyszłosći to jakięs nośniki holografczne czy coś podobnego.
  • #4 20796790
    bsw
    Poziom 22  
    Posty: 667
    Pomógł: 4
    Ocena: 702
    lemgo napisał:
    Do czego to służyło?

    Przypomniała mi się jedna anegdotka - pewien student w swojej pracy dyplomowej opisywał interfejs programu:
    "Zapis następuje po kliknięciu w ikonkę z logo Hondy"...

    BTW:
    Napędy 8 calowe i 5 1/4 cala były produkowane w Polsce w fabryce MERA-KFAP w Krakowie...
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #5 20796866
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7053
    Pomógł: 16
    Ocena: 5460
    @sq3evp w tym modelu czujnik dziury w dyskietce to mechaniczny styk, który jest wciskany gdy dziura jest zatkana.

    Był to faktycznie szok pojemnościowy 720kB -> 1,44MB a nawet podkręcone do 2,88MB,
    w między czasie były też napędy LS120 o szokującej pojemności 120MB :) i kompatybilne z dyskietkami 1,44MB. Później CD, DVD a następnie flash zmiótł wszystko z planszy :)

    @lemgo do przechowywania i przenoszenia danych, takie magnetyczne pendrivy ;) były nawet aparaty cyfrowe na dyskietki.

    @bsw 8-śmio calowych nie pamiętam natomiast 5,25" mimo że elastyczne nie były tak wygodne jak 1,44MB no i pojemność mniejsza mimo, że były większe.
  • #6 20796935
    bsw
    Poziom 22  
    Posty: 667
    Pomógł: 4
    Ocena: 702
    TechEkspert napisał:
    @bsw 8-śmio calowych nie pamiętam natomiast 5,25" mimo że elastyczne nie były tak wygodne jak 1,44MB no i pojemność mniejsza mimo, że były większe.

    PC-ty (XT) z którymi obcowałem z poczatkiem lat 90. miały tylko 5,25" i to DD (360kB) dyskietki HD (1,2MB) były nieodczytywalne chyba że się je sformatowało z opcją /4 :-)
    A 3,5 cala to tylko amigowcy używali (PC-ty przez nich były nazywane blaszakami).
    Ech czasy...
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #7 20797053
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7053
    Pomógł: 16
    Ocena: 5460
    Tak Amigowcy mieli dyskietki 720kB i to była wbudowana stacja, w przeciwieństwie do C64 gdzie zewnętrzna stacja kosztowała pewnie tyle co komputer.

    Jeżeli dla kogoś dyskietka to egzotyka a temat ciekawy to warto wpaść to jednego z tych miejsc: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3992944.html chociażby w przejściu podziemnym na warszawskiej WGE.

    Wrzuciłem nieco mniej egzotyczne wnętrze napędu optycznego jest to znana i jeszcze w miarę świeża konstrukcja, jednak można kilka ciekawych rozwiązań podpatrzeć. Oraz przypomnieć sobie zmiany jak wyglądało PCB napędu CD 4x albo 2x a jak wygląda DVD 16x / CD 48x.
  • #8 20797059
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 705
    TechEkspert napisał:
    Dyskietki przetrwały bardzo długo na rynku nośników, być może kombinacja pojemności, ceny i względnej trwałości to umożliwiła. Napędy FDD poza domowymi PCtami pojawiały się także w sprzęcie pomiarowym, maszynach np. CNC a także samolotach.

    Czy zdążyliście wykorzystać dyskietki do przenoszenia danych?

    Przez pewien czas, od roku 1999 jak miałem pierwszy komputer, tak gdzieś do roku 2005 dyskietka była podstawowym nośnikiem wymiennym z możliwością zapisu. Wtedy pliki zazwyczaj nie zabierały dużo miejsca, a "multimedia", czyli MP3, filmy oglądane na komputerze dopiero wchodziły. Pamiętam "kafejki internetowe", do których co jakiś czas przychodziłem na godzinę lub dwie i zabierałem ze sobą dwa pudełka i to wystarczyło, żeby przynieść do domu wszystko, co chciałem lub mnie zainteresowało.

    Z płytami CD-RW tak łatwo nie było, mimo, że to były płyty wielokrotnego użytku. Teoretycznie istniał jakiś sterownik, który robi z płyty wielką dyskietkę, ale u mnie coś nie chciało działać (chyba Mount Rainer się nazywało), a i tak to raczej nie było popularne rozwiązanie.

    sq3evp napisał:
    Rozpoznawanie pojemności to chyhba były mechaniczne - nie pamiętam już, kiedy to było....

    Tak, rzeczywiście było mechaniczne. Dyskietki 1.44MB miały dodatkowy otwór, którego nie miały dyskietki 720k. Raz w ramach eksperymentu udało mi się "przerobić" dyskietkę 1,44MB na 720k poprzez zaklejenie otworu taśmą klejącą i sformatowanie, a potem przerobiłem w drugą stronę.

    Ciekawe, czy dało się przerobić oryginalną dyskietkę 720k na 1,44MB poprzez wywiercenie otworu. Konstrukcyjnie, poza tym otworem, zupełnie niczym się nie różniły.

    sq3evp napisał:
    A stary napęd 5 1/4"? Dyskietkę gdzieś mam jeszcze.


    Kiedyś w systemie grzebałem, albo gdzieć w jakiejś książce czytałem, przypadkiem dowiedziałem się, że takie dyskietki istniały i miały pojemność 1,2MB, choć w rękach nie miałem takiej ani też napędu. Nie rozumiałem tylko, dlaczego dyskietka o większych gabarytach ma mniejszą pojemność, skoro zasada działania jest identyczna, a krążek magnetyczny ma większa powierzchnię.

    TechEkspert napisał:
    Później CD, DVD a następnie flash zmiótł wszystko z planszy


    Flash nie tylko zmiótł wszystko, ale też zmienił sposób obsługi nośnika. Przy dyskietkach i płytach, po zakończeniu zapisu lub odczytu, wystarczyło upewnić się, że dioda gaśnie i można było nośnik wyjąć bez szkody dla danych. Z penem było trudniej, zawsze należy zrobić "bezpieczne odłączenie". Zaniechanie tej czynności nieraz spowodowało bezpowrotną utratę danych. Czasami system dawał komunikat, że jakiś plik jest w użyciu i że nie może odłączyć. Po kilku minutach ponawiam próbę i to samo, mimo, ze nic nie robię z plikami na penie. Wydawało się, że w takiej sytuacji jedynym bezpiecznym sposobem jest wyłączenie komputera. Wierzyłem w to, że w czasie procedury zamykania, system przerwie wszystkie zawieszone procesy, sam dokona "bezpiecznego odłączenia" wszystkich urządzeń, a potem wyłączy komputer.

    Krótko mówiąc sprawa była trywialna: Świeci się, musisz czekać, nie świeci się, możesz wyjąć. Świeciło się nie dłużej niż przez czas niezbędny do wykonania odczytu lub zapisu. A teraz jakieś buforowania, bezpieczne odłączanie, nawet jak pendrive nie świeci to też trzeba bezpiecznie odłączyć, a też nie każdy pendrive ma LED. A jeszcze było to, że jak się pierwszy raz podłącza konkretny pendrive do konkretnego komputera, to zanim się zgłosił, trzeba było dłużej poczekać i system komunikował, ze instaluje nowe urządzenie.
  • #9 20797069
    CMS
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 8440
    Pomógł: 256
    Ocena: 2581
    andrzejlisek napisał:
    Ciekawe, czy dało się przerobić oryginalną dyskietkę 720k na 1,44MB poprzez wywiercenie otworu. Konstrukcyjnie, poza tym otworem, zupełnie niczym się nie różniły.


    Dało się :)
  • #10 20797074
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7053
    Pomógł: 16
    Ocena: 5460
    Na PC dało się formatować dyskietki 2HD 3,5" pod systemami Windows typu Win98 do 1,44MB lub 720kB wybierając opcję pojemności podczas formatowania, ochrona przed zapisem była w dyskietkach przełączana a czasem w dyskietkach ze sterownikami zapis był "na stałe" zablokowany.

    Dyskietki służyły czasem jako "sprzętowy klucz" do oprogramowania (celowo uszkodzone/spreparowane ścieżki które nie podlegały kopiowaniu), natomiast ówczesne "wirusy" wyrywały dźwięki napędem dyskietek (silnikiem krokowym głowicy) ew. PC spekerem :)

    Przełącznik blokady zapisu odziedziczyły niejako karty SD.
  • #11 20797106
    allanrid
    Poziom 13  
    Posty: 34
    Ocena: 19
    >>20797059
    Jak zaczynałem pracę z PC to dyskietka 5,25 mała chyba 360 kB. Pierwsze komputery które mieliśmy w firmie to były o ile pamiętam wyrób firmy KT Technology. Dysk twardy 10 MB. To były czasy. A i te bursztynowe monitory :-).
  • #12 20797183
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4507
    Pomógł: 388
    Ocena: 1989
    Podobno amerykańskie systemy wyrzutni transkontynentalnych pocisków z głowicami termojądrowymi posiadają interfejs transferu danych oparty na dyskietkach.
    Takie napędy tam chodzą?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #13 20797193
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 705
    TechEkspert napisał:
    Na PC dało się formatować dyskietki 2HD 3,5" pod systemami Windows typu Win98 do 1,44MB lub 720kB wybierając opcję pojemności podczas formatowania, ochrona przed zapisem była w dyskietkach przełączana a czasem w dyskietkach ze sterownikami zapis był "na stałe" zablokowany.

    Właśnie korzystając z tej funkcji w Windows 98 zrobiłem tą próbę, formatując dyskietkę z opcją 720kB, ale już nie pamiętam, czy to należało zrobić przed zaklejeniem, czy po zaklejeniu otworu. Odwrotna kolejność czynności sprawiała, że nie można było sformatować. A może należało sformatować na 720kB, zakleić otwór, a potem jeszcze raz sformatować, tego nie wiem.

    Ciekawe, dlaczego ani napędy nie obsługiwały dyskietek 2,44MB, ani DOS/Windows nie obsługiwał takich, podobno takie dyskietki istniały, a być może dało się przerobić zwykłą dyskietkę 1,44MB na 2,88 podobną metodą, czyli zrobić odpowiedni otwór (nie wiem, co odróżniało 2,88MB od 1,44MB) i sformatować jako 2,88MB.

    Ciekawe, czy Windows 11 obsłuży napędy dyskietek 1,44MB. Co prawda, dyskietki dawno odeszły do lamusa, ale Windows nawet w najnowszej wersji przypisuje dyskom litery od C w górę. Dawniej, to A i B były zarezerwowane dla dyskietek, ciekawe, czy dzisiejszy Windows po podłączeniu napędu dyskietek też nada literę A lub litery A i B w przypadku dwóch napędów.
  • REKLAMA
  • #14 20797197
    misiek1111
    Poziom 37  
    Posty: 3970
    Pomógł: 319
    Ocena: 1048
    TechEkspert napisał:
    ...były nawet aparaty cyfrowe na dyskietki.

    Sony wprowadził "dyskietkę" adapter z pamięcią memory stick. Można ją używać normalnie w stacji dyskietek, ale prędkość transmisji jest na poziomie standardowej dyskietki. Aby adapter działał, należy wgrać soft. Podczas zapisu/odczytu, głowica w stacji dyskietek jest nieruchoma.
    Zaletą jest to, że pojemność takiej dyskietki wynosi tyle ile pojemność włożonej karty MSi (np. 2GB).



  • #15 20797343
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9354
    Pomógł: 1305
    Ocena: 2529
    Jeden otwór - zabezpieczenie przed zapisem, dyskietka DD. Dwa otwory - dyskietka HD. Można było wywiercić otwór i dyskietka stawała się HD i to był właściwy kierunek manipulacji pojemnością dyskietki - większa pojemność. Dyskietek DD było dużo a HD mniej i droższe i już wtedy były niemodne, bo pojawiło się CD-R, później CD-RW i w końcu DVD-R/DVD-RW razem z pamięciami półprzewodnikowymi, które "zmiotły wszystko".
    Raz nieczytelną dyskietkę HD przerobiłem na DD i o dziwo działała jeszcze jakiś czas. Przeróbka polegała na zapchaniu otworu dobrze sprasowanym papierem. Sprasowany papier służył też do regeneracji blokady zapisu na kasecie magnetofonowej.
  • #16 20797380
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6353
    Pomógł: 211
    Ocena: 835
    andrzejlisek napisał:
    Kiedyś w systemie grzebałem, albo gdzieć w jakiejś książce czytałem, przypadkiem dowiedziałem się, że takie dyskietki istniały i miały pojemność 1,2MB, choć w rękach nie miałem takiej ani też napędu. Nie rozumiałem tylko, dlaczego dyskietka o większych gabarytach ma mniejszą pojemność, skoro zasada działania jest identyczna, a krążek magnetyczny ma większa powierzchnię.



    Ty czytałeś a ja użytkowałem komputer klays AT, potem 486 z takimi napędami.

    Miały mniejszą gęstośc zapisu pewnie fluid ferromagnetyczny miał większe cząsteczki albo głowica była większa.
    To jaki zapis VHS na prostym magetowidzie z jedną głowica a czterogłowicowy. Taśma ta sama, kompatybilne w dół i działało - w efecie leszy zapis i odczyt.
  • #17 20797403
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 705
    sq3evp napisał:
    Ty czytałeś a ja użytkowałem komputer klays AT, potem 486 z takimi napędami.

    Miały mniejszą gęstośc zapisu pewnie fluid ferromagnetyczny miał większe cząsteczki albo głowica była większa.

    Wtedy pierwsza myśl była taka, że te mniejsze i większe to są dwa rodzaje dyskietek równolegle produkowane, równolegle stosowane, a dopiero później się dowiedziałem, że te większe to starszy typ dyskietki zastąpiony przez te mniejsze.

    LEDówki napisał:
    Dyskietek DD było dużo a HD mniej i droższe i już wtedy były niemodne

    To chyba były dawniejsze czasy. Ja pamiętam, że i w sprzedaży i w użytkowaniu były tylko i wyłącznie HD. Dyskietkę DD miałem w życiu dosłownie jedną i to był oryginalny sterownik lub program, nie pamiętam już do czego. O nagrywarkach to się bardziej słyszało niż miało, a były one bardzo drogie i mało popularne.

    sq3evp napisał:
    To jaki zapis VHS na prostym magetowidzie z jedną głowica a czterogłowicowy. Taśma ta sama, kompatybilne w dół i działało - w efecie leszy zapis i odczyt.

    Pewnie piszesz o S-VHS. Sama kaseta i taśma identyczna, tylko różniła się jakimś wgłębieniem, żeby magnetowid umiał odróżnić VHS od S-VHS. Nie słyszałem o "przerabianiu" kaset VHS na S-VHS, choć teoretycznie jest to możliwe poprzez wywiercenie odpowiedniego wgłębienia.
  • #18 20797406
    bsw
    Poziom 22  
    Posty: 667
    Pomógł: 4
    Ocena: 702
    andrzejlisek napisał:
    Ciekawe, czy Windows 11 obsłuży napędy dyskietek 1,44MB. Co prawda, dyskietki dawno odeszły do lamusa, ale Windows nawet w najnowszej wersji przypisuje dyskom litery od C w górę. Dawniej, to A i B były zarezerwowane dla dyskietek, ciekawe, czy dzisiejszy Windows po podłączeniu napędu dyskietek też nada literę A lub litery A i B w przypadku dwóch napędów.

    Obsłuży.
    Literki A,B,C dla napędów to pozostałość nawet nie z DOS a z CP/M - systemu operacyjnego dla 8-bitowych PC-tów z lat 70-tych...

    Nie było wówczas drzewa katalogów. Pliki (o nazwach 8.3) znajdowały się zawsze w katalogu glównym. W pierwszych DOSach zresztą też nie. Jak w końcu zaimplementowano drzewo (a raczej podpatrzono w UNIXie) to było problem z obsługą znaku "/" i dlatego obsłużono to na opak - stosując znak "\"...
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #19 20797430
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6353
    Pomógł: 211
    Ocena: 835
    andrzejlisek napisał:

    Pewnie piszesz o S-VHS. Sama kaseta i taśma identyczna, tylko różniła się jakimś wgłębieniem, żeby magnetowid umiał odróżnić VHS od S-VHS. Nie słyszałem o "przerabianiu" kaset VHS na S-VHS, choć teoretycznie jest to możliwe poprzez wywiercenie odpowiedniego wgłębienia.


    Nie, to nie to.
    Taśmy SHVS musiały mieć większą gęstość zapisu - węcej linii obrazu.

    TEn magnetowido to klasyka lat '90, np. Panasonic NV-J45
  • #20 20797431
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 705
    bsw napisał:
    Literki A,B,C dla napędów to pozostałość nawet nie z DOS a z CP/M - systemu operacyjnego dla 8-bitowych PC-tów z lat 70-tych...

    Microsoft nieraz zapowiadał, że wraz z nowym Windows (to było jakoś w czasach, kiedy najnowszy to był XP, a Vista zwana wtedy Longhorn była w powijakach) odejdzie od tego, a jakoś do dzisiaj się tego mocno trzyma.

    bsw napisał:
    Nie było wówczas drzewa katalogów. Pliki (o nazwach 8.3) znajdowały się zawsze w katalogu glównym. W pierwszych DOSach zresztą też nie.

    W telefonach z Androidem można odnieść wrażenie powrotu do czasów zanim wymyślono katalogi. W wielu miejscach, gdzie należy wybrać zdjęcie lub dźwięk, to zamiast wyświetlać się w katalogach, telefon wyświetla jednym ciągiem, wrzucając wszystko do jednego wora mimo, że faktycznie zdjęcia są w różnych katalogach. Ewentualnie, trzeba dodatkowo coś kliknąć, żeby wyświetlić jeden katalog, nie zawsze jest to możliwe, zależy od używanej apki i od samego telefonu.

    bsw napisał:
    Jak w końcu zaimplementowano drzewo (a raczej podpatrzono w UNIXie) to było problem z obsługą znaku "/" i dlatego obsłużono to na opak - stosując znak "\"...

    A i tak do dzisiaj ciągnie się niespójność związana z tym, czy w ścieżce prowadzącej do folderu powinien być ten znak na końcu i domyślnie jest tak:
    C:\ - znak jest
    C:\Katalog - znaku nie ma
    C:\Kat1\kat2 - znaku nie ma
    Wielokrotnie się na to nadziałem. Tworzę program program, który prosi użytkownika o wybranie folderu do czegoś lub odpytuje system o jakiś folder i okazuje się, że muszę obsłużyć oba przypadki. Najprościej to sprawdzić, czy podany katalog kończy się znakiem "\", a jak nie ma to go dopisać i wtedy zawsze będzie ze znakiem "\" na końcu i wystarczy tylko dopisać nazwę pliku w przypadku, gdy program pyta się o katalog, do którego ma wygenerować serię plików.
    W CP/M, DOS i Windows znak "/" nie ma żadnego zastosowania w systemie plików ani w podawaniu nazwy pliku ze ścieżką, nie może on być w nazwie pliku, czy katalogu, więc nie rozumiem, w czym on przeszkadzał. A dzisiaj, jak systemowi poda się ścieżkę w postaci tekstu ze znakiem "/", np. C:/Kat1/kat2 to system Windows zrozumie. Czy DOS zrozumie, to nie wiem.
  • REKLAMA
  • #21 20797432
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6353
    Pomógł: 211
    Ocena: 835
    To jest kwestia podstaw znajomości systemów operacyjnych i dostępu do systemu plików na dysku.
    Kiedyś to była podstawa wiedzieć.

    Znak "\" czy "/" to dla OS tylko inne znaki ASCI - jądro systemu musi interpretować co ma z tym zrobić.

    W zamierzchłych czasach, kiedy DOS 6.22 był nowością było coś takiego jak pojecie programu rezydentnego. Złośliwcy dodawali prosty program w asemblerze (albo w C, nie pamiętam już do końca), który przechwytywał sygnał blokady zapisu FDD i zamieniał jego stan - pozwalało na zapisanie dyskietki zabezpieczonej bez zaklejania, a jak ktos zakleił to nie mógł zapisać nic bo dla OS była blokada zapisu.
  • #22 20797463
    bsw
    Poziom 22  
    Posty: 667
    Pomógł: 4
    Ocena: 702
    LEDówki napisał:
    Jeden otwór - zabezpieczenie przed zapisem, dyskietka DD. Dwa otwory - dyskietka HD. Można było wywiercić otwór i dyskietka stawała się HD i to był właściwy kierunek manipulacji pojemnością dyskietki - większa pojemność. Dyskietek DD było dużo a HD mniej i droższe i już wtedy były niemodne

    Wycinanie otworów zaczęło się dekadę wcześniej :-) Wtedy to dyskietki 5 1/4" były jednostronne (160kB/180kB). Potem zbudowano stacje dwustronne (skrót DD - double density) ale dyskietki były niekompatybilne bo miały okienka na głowice z dwu stron. Na rynku było dużo dyskietek jednostronnych i ktoś wpadł na pomysł aby wycinać w nich okienko na głowicę z drugiej strony i sprzedawać właśnie jako DD. HD (hight density) pojawiły się później i tu faktycznie była tylko kwestia gęstości zapisu...
    (BTW: Był też mało popularny format przejściowy Quad - 640kB)

    andrzejlisek napisał:
    W CP/M, DOS i Windows znak "/" nie ma żadnego zastosowania w systemie plików ani w podawaniu nazwy pliku ze ścieżką, nie może on być w nazwie pliku, czy katalogu, więc nie rozumiem, w czym on przeszkadzał. A dzisiaj, jak systemowi poda się ścieżkę w postaci tekstu ze znakiem "/", np. C:/Kat1/kat2 to system Windows zrozumie. Czy DOS zrozumie, to nie wiem.

    DOS nie zrozumie. Znak "/" w DOS służył do interpretacji parametrów poleceń. Zatem COMMAND.COM nie wiedziałby czy to plik czy parametr.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #23 20797493
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 705
    sq3evp napisał:
    W zamierzchłych czasach, kiedy DOS 6.22 był nowością było coś takiego jak pojecie programu rezydentnego.

    Kojarzę to. Bywały takie programy, które siedziały w pamięci i w razie czego przywoływało się jakąś kombinacją klawiszy.

    sq3evp napisał:
    Złośliwcy dodawali prosty program w asemblerze (albo w C, nie pamiętam już do końca), który przechwytywał sygnał blokady zapisu FDD i zamieniał jego stan - pozwalało na zapisanie dyskietki zabezpieczonej bez zaklejania, a jak ktos zakleił to nie mógł zapisać nic bo dla OS była blokada zapisu.

    Coś tam słyszałem, że istniały wirusy potrafiące zapisać coś na zablokowanej dyskietce, a ja uważałem, ze to jest bzdura. Wydawało się, że to mikrokontroler zawarty w stacji dyskietek wyczuwa, czy dyskietka jest zablokowana i to on, jak dostaje polecenie zapisania czegoś od systemu, to albo wykonuje to polecenie, albo odsyła odpowiedź, że zapisanie nie jest możliwe. Bez przeprogramowania mikrokontrolera, żaden wirus nie zmieniłby działania stacji.

    Tak samo, jak włożę zablokowaną kasetę do magnetofonu, to mogę sobie wciskać "rec", podłączać różne sygnały (radio, mikrofon, inny magnetofon) a i tak nic się nie nagra. Aby móc coś nagrać, to musiałbym rozebrać magnetofon i go przerobić, inaczej się nie da. Ja rozumiem, że stacja dyskietek jest takim właśnie magnetofonem, a DOS tylko tak jakby wciska przyciski i podaje różne sygnały (ewentualnie, jak wysteruje się w nieprzewidziany sposób, to stacja zgłupieje lub nic nie zrobi), to jakim cudem wirus mógłby cokolwiek nagrać na zablokowanej dyskietce? Tak, jak wirus może wysyłać dziwne sygnały sterujące do stacji, ja mogę wciskać na magnetofonie wszystkie przyciski, kręcić wszystkimi pokrętłami, podłączać różne dziwne sygnały, a i tak na zablokowaną kasetę nic nie nagram dopóty, dopóki nie rozbiorę i nie przerobię mechanizmu.
  • #24 20797551
    mmm777
    Poziom 31  
    Posty: 1823
    Pomógł: 98
    Ocena: 240
    Cytat:
    DOS INT 21h 37h Get or set switch character

    Pozwalała pierwotnie na ustawienie znaku opcji, np. na '-' - i poczuć się jak w Unixie :)
    Tyle, że to nie miało sensu, bo w praktyce działało tylko na programy systemowe, bo inne nie trudziły się sprawdzaniem jaki aktualnie znak jest ustawiony.
    W późniejszych DOSach, funkcja pozwalała tylko na odczyt znaku, nie na ustawienie go.
  • #25 20797609
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6353
    Pomógł: 211
    Ocena: 835
    andrzejlisek napisał:

    Coś tam słyszałem, że istniały wirusy potrafiące zapisać coś na zablokowanej dyskietce, a ja uważałem, ze to jest bzdura. Wydawało się, że to mikrokontroler zawarty w stacji dyskietek wyczuwa, czy dyskietka jest zablokowana i to on, jak dostaje polecenie zapisania czegoś od systemu, to albo wykonuje to polecenie, albo odsyła odpowiedź, że zapisanie nie jest możliwe. Bez przeprogramowania mikrokontrolera, żaden wirus nie zmieniłby działania stacji.


    Nic nie "wyczuwa" - to jest proste i działa jak styk w automatyce. Mikrokontrole był do sterowania napędem, a sygnały łacznie z tym czy jest do zapisu czy nie szły po gnieździe stacji - opis gniazdda może pomóć w zrozumieniu.
    To było prymitywne i wąpię żeby ktoś aż tak rozbudowaną logikę montował w tym napędzie.

    Tutaj opis interfejsu FDD - styk #28 to sterowanie blokadą zapisu.

    Sygnały na nim musiałby byc zrozumiałe dla komputerów PC niezależnie od budowy napędu.
  • #26 20797643
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9354
    Pomógł: 1305
    Ocena: 2529
    Ostatnie dyskietki pięciocalowe "rzadkie" i "gęste" widziałem jak były kupowane chyba w 1988 lub 1989 roku. Dlatego praktyk z wycinaniem koperty nie pamiętam, ale być może gdzieś o nich czytałem. Opisywałem metody podwajania gęstości dyskietek 3,5", które były szczytowym osiągnięciem tej technologii (LS120 już się nie przyjęło).
  • #27 20797660
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 705
    sq3evp napisał:
    Nic nie "wyczuwa" - to jest proste i działa jak styk w automatyce. Mikrokontrole był do sterowania napędem, a sygnały łacznie z tym czy jest do zapisu czy nie szły po gnieździe stacji - opis gniazdda może pomóć w zrozumieniu.
    To było prymitywne i wąpię żeby ktoś aż tak rozbudowaną logikę montował w tym napędzie.

    To się sprowadza do rozważania, czy resprektowanie zablokowania zapisu było zrealizowane sprzętowo w stacji, czy w programowo w komputerze.

    Moim zdaniem, nie potrzeba jakiejś zaawansowanej logiki, czy w ogóle jakiejkolwiek "logiki", wystarczyłby jeden styk, który odłącza obwód generujący pole magnetyczne w głowicy na polecenie zapisu, aby skutecznie uniemożliwić zapisanie czegokolwiek. Taki styk rozłączałby się po włożeniu zablokowanej dyskietki.

    Współcześnie istnieją tzw. blokery zapisu do dysków twardych. Urządzenie drogie i mało popularne, ale całkowicie uniemożliwia zapis na dysku. Choćby nie wiem, jakie wirusy by szalały w komputerze, to taki bloker odrzuci wszelkie polecenia zapisu.
  • #28 20797676
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6353
    Pomógł: 211
    Ocena: 835
    Nie wiem jak to było realizowane - też sądziłem ze obsługuje to stacja, tzn. styk pozwala albo nie pozwala na zapis, podbnie jak było to w magnetofonach kasetowych. Widziałem takie coś na uczelni - to były PC klasy 386 i można było zanegować stan tego styku. Implemantacja mogła byc rożna - nie wiem jak Unixah, posze o PC z zainstalowanym OS ze stacji Micro$oftu.
  • #29 20797698
    bsw
    Poziom 22  
    Posty: 667
    Pomógł: 4
    Ocena: 702
    LEDówki napisał:
    Ostatnie dyskietki pięciocalowe "rzadkie" i "gęste" widziałem jak były kupowane chyba w 1988 lub 1989 roku. Dlatego praktyk z wycinaniem koperty nie pamiętam, ale być może gdzieś o nich czytałem. Opisywałem metody podwajania gęstości dyskietek 3,5", które były szczytowym osiągnięciem tej technologii (LS120 już się nie przyjęło).

    Chyba ośmiocalowe. 5 1/4" jeszcze z 5 lat funkcjonowały. Pamiętam że w 1992 roku 3,5" w PC to była rzadkość... Ale XT i AT powoli wychodziły z użytku a w nowych 386 i 486 już montowano 3,5"...
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #30 20797699
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9798
    Pomógł: 953
    Ocena: 2951
    Dyskietki - Używałem, a jakże!
    Z ośmiobitowcami i dyskietkami to miałem jedynie tyle do czynienia, że je widziałem. Czasem nawet mogłem zagrać w jakąś grę u kumpla. Zacząłem używać na serio dopiero w 91 roku, kiedy na 5.25 nosiłem swoje zadania domowe na studia. W tymże roku kupiłem sobie PC XT za równowartość $350 (z HDD 20MB!), bo tylko to było w moim zasięgu.
    Aby stacji 5.25 (360kB) się nie nudziło to dokupiłem sobie także napęd 3.5, ale sterownik z XT potrafił to sformatować tylko na 720KB. Pod koniec 93 w obudowie zagościła płyta 386SX25MHz z całym megabajtem (bo na więcej nie było mnie stać). Stacja 3.5 zaczęła czytać i zapisywać format 1.44MB a 5.25 zaczął tracić na znaczeniu i nigdy nie kupiłem stacji 1.2MB. Za to miejsce po 360 zajął TADA! Czytnik CD! Pierwszy jaki miałem.

    Do tej pory na strychu poniewiera mi się stareńki (chyba z 2000 roku) lapek ze stacją FDD, dołączaną uwaga! Przez port równoległy. Ma także dedykowane złącze do stacji CD. Jeszcze się uruchamia, ale tylko na zasilaczu, bo bateria spuchła.
    Stary laptop Dell ze stacją dyskietek FDD na stole obok tabletu. Ekran z informacjami o systemie Windows XP z procesorem Intel Pentium III. Zewnętrzny napęd dyskietek Dell podłączony do laptopa przez port równoległy. Tył starszego laptopa Dell Latitude z widocznymi portami: VGA i równoległym.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji omówiono wnętrze napędu FDD dyskietek 3.5" 2HD 1.44MB, zwracając uwagę na mechanizmy zabezpieczeń przed zapisem oraz różnice w pojemności dyskietek. Uczestnicy wspomnieli o historii dyskietek, ich zastosowaniach w komputerach osobistych oraz o ewolucji nośników danych, takich jak CD, DVD i pamięci flash. Poruszono również kwestie formatowania dyskietek, w tym możliwość przerabiania dyskietek 1.44MB na 720kB oraz zastosowanie dyskietek jako kluczy sprzętowych do oprogramowania. Wspomniano o różnych modelach napędów, ich zastosowaniach w przeszłości oraz o nostalgii związanej z używaniem dyskietek.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA