Pora na luźny temat. Dzisiaj cofniemy się w czasie i obejrzymy wnętrze starych głośników komputerowych. Całkiem możliwe, że właśnie na takich głośnikach część czytelników zaczynała przygodę z PC. Wedle naklejki na obudowie, głośniki te pochodzą z 1997 roku, czyli mają 27 lat!
Na jednym z głośników mamy osobno przycisk on/off oraz pokrętło od głośności:
Głośniki te wpina się w sprytny sposób za zasilaczem ATX, co oszczędza nam sloty na listwie:
Z tyłu są jakieś oznaczenia, ale mimo wszystko niczego nie mogłem o nich znaleźć:
Mamy natomiast jakąś datę:
Ale nas ciekawi wnętrze, więc odkręcamy śrubki i zaglądamy do środka:
Głośniki są zbudowane na TEA2025B:
Zasila je klasyczny transformator sieciowy:
Płytka jest bardzo prosta, montaż w pełni przewlekany, jednostronny:
Potencjometr od poziomu głosu to podwójny obrotowy B10K:
Jeszcze kilka fotek:
Poglądowo, schemat aplikacyjny wzmacniacza ze środka:
Podsumowanie
Mi osobiście te głośniki przypominają raczej sprzęty z mojej szkoły podstawowej, bo sam w domu miałem znacznie nowszy model, już na USB i dodatkowo o nieco nowocześniejszym kształcie (płaski), natomiast z pewnością prezentowana tu sztuka mi się w jakiś sposób przyda, chociażby przy tworzeniu swego rodzaju stanowiska PC retro. A od jakich głośników Wy zaczynaliście? Zapraszam do dyskusji.
PS: Stare głośniki starymi głośnikami, ale i tak widzę że ten sprzęt jest lepszy od wydmuszki od Manty którą kiedyś pokazywałem
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.