Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rozdzielnia warsztatowa retro

brzezinektg 13 Maj 2016 11:52 22395 77
  • Rozdzielnia warsztatowa retro

    Projekt, który przedstawiam, powstał dobre kilka lat temu. Jest to rozdzielnia warsztatowa zbudowana z starych i niepotrzebnych części.
    Rozdzielnia obecnie steruje moim skromnym warsztatem zasilając odpowiednie jego części w potrzebną do pracy energię.

    Rozdzielnia warsztatowa retro Rozdzielnia warsztatowa retro

    Obudowa rozdzielni została wykonana ze starych płyt OSB i paneli podłogowych, a następnie pomalowana zwykłą farbą olejną.
    Zasilanie rozdzielni jest trójfazowe.

    Cechy rozdzielni:
    -Pomiar napięcia i prądu dla trzech faz
    -Osobne zasilanie sterowania rozdzielni włączane stacyjką
    -Sterowanie oświetleniem: świetlówki główne, świetlówki nad blatem tylnym, -Oświetlenie blatu głównego
    -Sterowanie obwodami warsztatu: urządzenia warsztatowe, ogrzewanie elektryczne
    -Wbudowany autotransformator
    -Wbudowany transformator napięcia niskiego (6, 12, 24, 48 V zmienny lub stały)
    -Sterowanie wyciągiem – stary, zaadaptowany okap kuchenny
    -Instalacja powietrza sprężonego z kompresorem lodówkowym
    -Wyłącznik bezpieczeństwa
    -Opcja czuwanie – wyłączenie obwodów oświetleniowych
    -Trzy niezależne obwody z pomiarem prądu włączanych gniazd nad blatem – gniazda + zaciski
    -Osobne zaciski zasilania trójfazowego
    -Sygnalizacja dźwiękowa i wizualna awarii – zadziałanie bezpiecznika obwodu
    -Sygnalizacja pracy konkretnego obwodu

    Podstawowym elementem wszelkich układów sterujących jest słynny stycznik z podtrzymaniem. W większości zastosowałem przekaźniki r15 i styczniki TSM1. Lampki kontrolne wykorzystują żarówki 15 W. Amperomierze przewijałem, aby ujednolicić ich zakres pomiarowy:

    Rozdzielnia warsztatowa retro Rozdzielnia warsztatowa retro

    Nad blatem tylnym znajduje się dodatkowy panel sterujący urządzeniami zainstalowanymi przy tylnym blacie:
    Rozdzielnia warsztatowa retro
    Rozdzielnia warsztatowa retro

    Rozdzielnia działa bezawaryjnie już kilka dobrych lat. Instalacja powietrzna jest jeszcze niedokończona, ale na razie nie jest mi potrzebna. Rozdzielnia warsztatowa retro

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    brzezinektg
    Poziom 6  
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika analogowa
    brzezinektg napisał 9 postów o ocenie 20, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Tarnowskie Góry. Jest z nami od 2015 roku.
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
  • #3
    Gutek297
    Poziom 12  
    Fajnie też mam coś takiego wplanach. Tylko czasu brak. :-(
  • #4
    k124l
    Poziom 19  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Łał piękna rozdzielnia piękne oprawy żarowe, i te niedostępne przyciski zielono czerwone.
    Czy amperomierze są na bezpośrednim pomiarze?

    Te przyciski są ciągle dostępne w handlu .
  • #5
    krzysztofh
    Poziom 29  
    Liczyłeś kiedyś jakie są potrzeby własne tej rozdzielni?
    Przypomniały mi się dawne lata technikum i polibuda gdzie pracownie tak były wyposażone.
    Teraz robi się to nieco inaczej.
  • #6
    Mark II
    Poziom 21  
    Jedna żarówka w kontrolach "retro" to 15W, a kilka ich jest.
    krzysztofh napisał:
    Teraz robi się to nieco inaczej.

    W latach do których zdaje się odwoływać "retro" z tytułu też "inaczej" :) , jeszcze wcześniej również. Choć często obwody prowadzono w rurkach, albo specjalnych uchwytach nadających wiązkom postać taśmy łączącej poszczególne aparaty. Sposób montażu przedwojenny, stosowany u nas chyba do końca lat pięćdziesiątych. Zresztą takie zupełnie stare rozdzielnice można by i dziś niejednokrotnie stawiać za wzór schludności, funkcjonalności i prostoty.
    Czego niestety nie można ze spokojnym sumieniem napisać o szafkach z projektu. Nazbyt zresztą rozbudowanych. No i nie trzymających klimatu epoki, bo cóż w zestawieniu z woltomierzami z lat sześćdziesiątych robią całkiem współczesne "esy"? W czasach "retro" dość powszechnie używano albo bezpieczników topikowych albo wyłączników samoczynnych serii np. N-101 o rodowodzie sięgającym czasów mocno przedwojennych, wzorowanych na produktach SIEMENSA.

    A pisząc całkiem serio: niestety największą wadą projektu jest niechlujny montaż. Brak odpowiednich końcówek na przewodach; przypadkowe, nieprzemyślane rozmieszczenie aparatury wewnątrz szafki, szczególnie jej lewej części; brak sensownego systemu rozprowadzania przewodów, o ich opisach nie wspominając. Czasem nieodpowiednie przewody. Wiszące na opaskach przekaźniki. I detale, jak brak klamer na stycznikach MSM/TSM.
    Warto to dopracować i być może uprościć całość.
  • #7
    Zbyszunio
    Poziom 8  
    Cześć.

    Plus za pomysł i zrealizowanie go do końca. Minus za użycie drewna , rozwalające się boki obudowy i brzydko pozostawione ślady farby na blacie.

    Pozdro.
  • #9
    pawel1029384756
    Poziom 21  
    Pomysł mi się podoba, zawsze lubiłem tego typu rozdzielnie, kojarzą mi się ze starymi pracowniami szkolnymi. Ale wykonanie mi się nie podoba, drewno wydaje mi się niebezpieczne, powinno być to wykonane z materiału niepalnego. No i strasznie rzuca się w oczy że wszystko jest trochę krzywo, kontrolki i gniazdka.
  • #11
    k124l
    Poziom 19  
    Przestańcie z tym drewnem u mnie w szkole są podobne rozdzielnice też drewniane i przez 40 albo i więcej lat nic się złego nie wydarzyło .
  • #12
    Mark II
    Poziom 21  
    :arrow: Lukasixthm
    Klasyka. Nawet poczciwe, a wiecznie się zacinające Rus serii 300 tam zamontowano. Tzn. te z lat osiemdziesiątych to już porażka, ale wcześniejsze z metalowymi klapkami były całkiem niezłe. Nie mówiąc o wyprodukowanych przez ASEA-ę, były niezawodne, a przycisk kwitowania działał płynnie. Dawne czasy...
  • #13
    sundayman
    Poziom 24  
    Do wykonania mam uwagi podobnie jak koledzy.
    Przypomniało mi to scenę z bodajże "Spokojnie, to tylko awaria", kiedy na wieży kontrolnej lotów ktoś mówi "wyłączyć lampki !" sugerując że cała aparatura niewielką ma funkcjonalność :)

    Ale poważnie - pomysł fajny, po przeprowadzce z wynajmowanego do własnego warsztatu pomyślę o czymś podobnym.
  • #14
    xray81
    Poziom 21  
    Te gniazda bananowe jako wyjścia trójfazowe, trochę niebezpieczne.
  • #15
    k124l
    Poziom 19  
    xray81 napisał:
    Te gniazda bananowe jako wyjścia trójfazowe, trochę niebezpieczne.

    Takie banany to standard w rozdzielniach warsztatowych, laboratoryjnych z tamtych lat.
  • #17
    voltbolt
    Poziom 13  
    plus za pomysł i wykonanie ale ogólnie "nie tędy droga".
    Lepiej do sterowania oświetleniem wyciągami itp zastosować "normalną" instalację, włączniki na ścianie itp a "laboratoryjną" część wydzielić.

    Wchodząc do ciemnego pomieszczenia z latarką szukać włącznika oświetlenia na rozdzielni ?

    rozumiem że pewnie zostało dużo nieużywanych części i zostały zaadoptowane w ten a nie inny sposób i jest to inwencja autora ale można to zrobić lepiej i wygodniej

    przy pomiarze napięcia na 3f lepiej jest mierzyć międzyfazowo, bo jest to pomiar bardziej miarodajny.

    Przydał by się wyłącznik główny i jakieś bezpieczniki
  • #18
    Tommy82
    Poziom 40  
    Z ciekawości woltomierze i amperomierze to coś dostępnego obecnie na rynku czy stare zapasy?
  • #19
    xray81
    Poziom 21  
    k124l napisał:
    xray81 napisał:
    Te gniazda bananowe jako wyjścia trójfazowe, trochę niebezpieczne.

    Takie banany to standard w rozdzielniach warsztatowych , laboratoryjnych z tamtych lat .


    Standard jako gniazda 3 fazowe?
  • #20
    BANANvanDYK
    Poziom 39  
    Osprzęt w drewnie stylizowany na metal? NIE!
    W obecnych czasach to już wyzwanie zrobić to tak jak robiono to kiedyś w stali i żeliwie. Tylko obecnie trochę łatwiej byłoby wypalić gotowe blachy z otworami na laserze, niż męczyć się z wiertarką i innymi narzędziami.
    Aparaturę taką jak przełączniki, kontrolki można znaleźć na złomie. Tylko w obecnych czasach mają jedną wadę, wymiar pod otwór 30 mm. Nowe są trudno dostępne, lub są drogie. Obecny standard to otwór 22.5 mm.
    Instalacja wewnątrz jest zrobiona po staremu, czyli plątanina przewodów i kostek. Moim zdaniem można było zrobić porządek i zrobić to "po nowemu" z korytkami, szynami DIN itp.
  • #21
    k124l
    Poziom 19  
    xray81 napisał:
    Standard jako gniazda 3 fazowe?

    Tak u mnie w szkole na warsztatach takie gniazda 3f są na stołach już od x lat ciągle używane i jakoś nikt przez to nie zginą .
  • #22
    kot mirmur
    Poziom 33  
    Witaj,fajne retro.Te amperomierze -piszesz że przewijałeś,ale chyba boczniki ,bo cewki pomiarowe to raczej ciężko by było przewinąć w domowych warunkach.
    Kolego Tommy82-na Wolumenie w stolicy są jeszcze dostępne te mierniki i wyłączniki też, trzeba tylko poszukać.
  • #24
    Mark II
    Poziom 21  
    kot mirmur napisał:
    Witaj,fajne retro.Te amperomierze -piszesz że przewijałeś,ale chyba boczniki ,bo cewki pomiarowe to raczej ciężko by było przewinąć w domowych warunkach.

    Te amperomierza to mierniki o ustroju elektromagnetycznym, a więc nieruchomą cewką. Budowane były zazwyczaj na prąd 5A. Po rozebraniu i demontażu skali można było stosunkowo łatwo wymontowć cewkę nawiniętą przewodem o dużym przekroju i przewinąć ją zachowując stałą liczbę amperozwojów. Pamiętając oczywiście o usunięciu ze skali nieaktualnego już opisu przekładni dedykowanego przekładnia prądowego.
    Przewijanie miernika było jednak ostatecznością, bo naruszając konstrukcję ryzykowało się utratę klasy dokładności i co oczywiste, uszkodzenie mimo wszystko delikatnej konstrukcji.
    Warto jeszcze przypomnieć, że przy bezpośrednim pomiarze dużych prądów należy sprawdzić, czy przebiegające na zewnątrz miernika przewody nie wpływają na jego wskazania.
    LUMEL dla amperomierzy bezpośrednich o prądach rzędu 100A, zalecał prowadzenie przewodów tak, by nie przebiegały za ustrojem pomiarowym.
  • #26
    PEPE64
    Poziom 16  
    Też mi się podobają takie rozdzielnie. Ale ta ma jedną wadę. Zajmuje pół warsztatu! Powinna być gdzieś na ścianie, najlepiej przy drzwiach. Jak kolega wyżej wspomniał, z latarką do wyłacznika?
  • #27
    SQ9PXB
    Poziom 27  
    Cześć

    Też coś dla fanów staroci - tablica rozdzielni 220kV

    Rozdzielnia warsztatowa retro
  • #29
    kudlaty1125
    Poziom 15  
    Mam takie proste pytanie, czy dobrze widzę i na czwartym zdjęciu jeden z mierników podłączony jest przewodem żółto zielonym, z czego izolacja na jednej z wiązek nawet po rozdzieleniu dalej jest żółto zielona? Chyba nie muszą tłumaczyć że jest to kardynalny, i stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia. Może i w tym przypadku obcy elektryk nie będzie grzebał, ale zła maniera to zła maniera.

    ps. tak jak wielu przedtem, nie uważam obrobionych zwłok lasów za dobry materiał. Niby wielkiego zagrożenia nie ma, ale to nie znasz dnia ani godziny. Co do reszty nie mam zastrzeżeń, chociaż jakość wykonania też nie powala.
  • #30
    bslaw
    Poziom 17  
    Jakbyś zawiesił ją na ścianie, miałbyś więcej miejsca na stole...