Przedstawiam mini piłę stołową. Zbudowana głównie do cięcia PCB, cienkiego aluminium, spienionego PCV czy plexi. Radzi sobie też z listewkami. Piłę w całości zbudowałem w warunkach domowych, bez używania maszyn typu tokarki i frezarki. Największym problemem było zrobienie wału, a dokładniej nagwintowanie tak, żeby nie było bicia. Ostatecznie udało się. Tarcza ma niewielkie bicie, ale na tyle małe, że w praktyce nie przeszkadza. Łożyska to 20x6, gniazda do łożysk zrobiłem z płaskownika aluminiowego. Dziury wierciłem koronką na minimalnych obrotach, do chłodzenia używając denaturatu.
Łożyska zostały nabite po podgrzaniu gniazd palnikiem. Danych silnika nie posiadam. Kupiłem na portalu aukcyjnym za 25 zł. Podobno od hulajnogi. Zasilanie 24V, bez obciążenia pobiera 0,9A. Tarcza mocowana jest śrubą do tulei wkręconej na wał (tuleja do łączenia prętów gwintowanych kupiona w castoramie). Rozwiązanie takie, choć może mało profesjonalne, to się sprawdza. No i jak mówiłem obeszło się bez tokarki. Do przeniesienia napędu użyłem paska o podziałce 3mm i szerokości 16mm. Koła zębate 1:1 (takie miałem).
Tarcza to 54.8x11.1mm Rotorazer Saw Blade, oczywiście łatwo można zmienić na niemal dowolną. Tarcza ma otwór montażowy 11,1, a wał 6mm, więc musiałem dopasować podkładkę. Nakręciłem na pręt gwintowany, ścisnąłem dwoma nakrętkami, do wiertarki i przykładając pilnik spiłowałem do wymaganego rozmiaru. Spasowało idealnie.
Piła ma przewidziane zabudowanie od spodu tarczy, tak żeby rura do odciągu mogła zbierać urobek z zamkniętej komory. Na razie nie mam pod ręką żadnego pudełka, które by się nadało.
W najbliższych dniach nagram film z cięcia różnych materiałów. Po pierwszych testach jestem zadowolony. Oczywiście zamiast piły z węglikami spiekanymi można zastosować bardziej precyzyjną tarczę hss, która ma 3x węższe cięcie, ale też mniejszą wydajność cięcia.
Poniżej filmy z cięcia PCB, drewna i spienionego PCV.
PCB
DREWNO
PCV
Fajne? Ranking DIY