Prezentowane tu urządzenie z założenia służy do odsysania drobnych wiórków i pyłów powstających przy frezowaniu różnych materiałów. Początkowo używałem do tego celu domowego odkurzacza ale było to dość uciążliwe z uwagi na hałas i konieczność mocowania ssawki tuż obok frezu. Postanowiłem zbudować własny odkurzacz charakteryzujący się cichą pracą, małym poborem prądu i dużym wydatkiem powietrza.
Obudowa to prostopadłościenne pudło o wymiarach 185x245x455 zrobione paneli podłogowych i drewnianych beleczek. Miałem zamiar ją ładnie pomalować ale okazało się, że całkiem nieźle wygląda w swojej naturalnej barwie. Wewnątrz, mniej więcej w 1/3 długości znajduje się przegroda oddzielająca komorę pompy i zasilacza od komory na filtr.
Pompa to dmuchawa z Fiata 126p zasilana napięciem 12V z zasilacza AT. Dzięki ukośnemu mocowaniu przegrody i otworkom w tylnej ściance pompa zasysa też trochę powietrza z zewnątrz przez komorę z zasilaczem, chłodząc go.
W przedniej komorze zamykanej drzwiczkami z zatrzaskiem jest miejsce na filtr - worek. W drzwiczkach znajduje się otwór wlotowy z zaworem zwrotnym zapobiegającym wysypaniu zawartości worka po obróceniu całego odkurzacza. Jest przystosowany do podłączania elastycznych przewodów wentylacyjnych φ100mm.
Worek uszyty ze starego T-shirta naciągnąłem na aluminiowy stelaż dzięki czemu jeszcze słabiej dławi przepływ powietrza. Tak zrobiony filtr dobrze zatrzymuje prawie wszystkie wióry i pyły powstające przy obróbce materiałów drewnopochodnych i tworzyw sztucznych. Dodatkowo można również do wylotu powietrza podłączyć elastyczny przewód φ100mm wyprowadzony gdzieś na dwór albo podłączony do wentylacji.
Jak to się sprawuje? Bardzo dobrze. Urządzenie ma moc 50W a nie 700W i podczas pracy cicho szumi a nie wyje. Wydatek powietrza po podłączeniu 5m rury wynosi około 95m³/h. To wystarczy, by ssawka postawiona gdzieś przy obrabianym materiale wciągała wszystkie drobne wiórki które inaczej osiadłyby na frezarce i w jej otoczeniu. Cięższe wióry opadają na stół maszyny i leżą tam w niczym nie przeszkadzając; sprzątam je kilkoma ruchami ssawki po zakończeniu obróbki. Jest czyściutko.
Najdroższymi elementami zestawu były przewody elastyczne, razem kosztowały koło 30zł. Panele podłogowe i zasilacz znalazłem a dmuchawę kupiłem na złomowisku za 5zł.
* * *
Znalazłem też kilka innych zastosowań dla tego urządzenia:
- przenośny system wentylacji do niewielkich pomieszczeń
- dmuchawa do rozpalania grilla
- urządzenie do łapania much i komarów
- odkurzacz do suchych liści i innych lekkich ale niekoniecznie małych rzeczy które zatykają zwykłe odkurzacze
- poczta pneumatyczna
- wentylator na upały
- wyciąg oparów, dymów, np. przy lutowaniu
Fajne? Ranking DIY