Dojechał do mnie zamówiony przez Gulsona do testów, mały chiński mierniczek DT83B. Gadżet "wyniuchał" kolega Szyszkownik Kilkujadek w temacie poświęconym gadżetom za punkty, z naszego elektrodowego sklepiku.
Kamil od razu zareagował
I po 17 dniach dostałem przesyłkę z multimetrem. Gdy listonosz wręczył mi paczkę, spodziewałem się czegoś innego, bo jej gabaryty nie bardzo pasowały do multimetru, nawet "kieszonkowego".
Po rozpakowaniu przesyłki, na mojej twarzy zagościł uśmiech małego dziecka...
Jakie słodziak pomyślałem. Nic z tego, że na oko mało funkcjonalny, ale bez problemu zmieściłby się w portmonetce mojej połówki. To zdecydowanie najmniejszy multimetrzyk z jakim miałem do czynienia w swoim życiu.
Ale żeby nie zanudzać, przejdźmy do konkretów. Na początek standardowo, screenshoot z aukcji.
Gadżet (a może coś więcej, to się okaże po testach) kosztuje kilkanaście złotych. W dniu zakupu, kosztował trzynaście polskich złotóweczek, bez kilku groszy. Oczywiście wysyłka darmowa.
Przejdźmy zatem do prezentacji zawartości przesyłki. Nie ma się co spodziewać dodatkowych akcesoriów, bo mierniczek po prostu nie posiada żadnych gniazd, a kabelki pomiarowe (bo na miano przewodów raczej nie zasługują) są wyprowadzone bezpośrednio z obudowy. Jestem pewien, że bardzo szybko odmówią posłuszeństwa i będzie trzeba je skracać, co z kolei wpłynie na poprawnie ich ułożenie po owinięciu wokół multimetru. Nie ma tez co liczyć na jakiś pokrowiec, czy choćby woreczek.
W zestawie znajdziemy również ulotkę, która jest "pleckami" opakowania
Oraz kartę z parametrami tego ustrojstwa:
No cóż, jak widać, nie powala, zwłaszcza w zakresie mierzonego prądu. Przypominam jednak, e mamy do czynienia z maleństwem za prawie trzynaście złotych.
Miernik ba bardzo nietypowe jak na ten typ urządzeń zasilanie, jest to bowiem dwunasto woltowa bateryjka, jaka możemy spotkać w samochodowych pilotach od alarmów, czy sterowania centralnym zamkiem.
Zajrzyjmy zatem do środka...
Jak widać, poza "czarną kropą" i dosłownie kilkoma elementami, nie znajdziemy tam zupełnie nic interesującego.
Nie pozostało nic innego, jak wykonać kilka testów porównawczych i zobaczyć, jak wyniki mają się do wskazań miernika którego używam najczęściej.
Zacznijmy od pomiaru napięcia sieci:
Tutaj jak widać, nie ma się do czego przyczepić.
Czas na kilka pomiarów standardowych napiec z DC, z jakimi na co dzień mamy do czynienia:
Powyżej napięcie ustawione na zasilaczu na 1,8V.
Tutaj mamy 3,3V.
Teraz 5V.
Następnie 9V.
Znane i lubiane, a zarazem jedno z najpopularniejszych napięć, czyli 12V.
Troszkę mniej popularne 18V.
I na koniec, znowu jedno z popularnych napięć, czyli 24V.
Przejdźmy zatem do pomiarów rezystancji.
Rezystor 100Ω.
Rezystor 22Ω.
Rezystor 560Ω.
Rezystor 1kΩ
Rezystor 4,7kΩ.
Rezystor 10kΩ.
Rezystor 100kΩ.
Rezystor 1MΩ.
Nie widziałem potrzeby robić więcej testów, bo widać, że wyniki są w miarę dokładne.
Multimetr posiada także test diodowy / ciągłości obwodu. Tutaj należy się duży plus, bo "piszczyk" działa znacznie szybciej niż w mierniku UNI-T'a.
Pozostał nam jeszcze test pomiaru prądu. Tutaj niestety pojawił się taki problem, że testy robiłem dosłownie 5 minut przed wyjściem z firmy i w ostatniej chwili spaliłem bezpiecznik w swoim multimetrze. Miałem wybór, albo rozkręcić miernik i wymienić bezpiecznik, albo zrobić dla was zdjęcia testowanego gadżetu. Dla tego właśnie w tym teście, to nie multimetr, a amperomierz w zasilaczu, posłużył za porównanie.
Z poprzednich moich artykułów, powinniście wiedzieć, że wskazania amperomierza na zasilaczu, pokrywały się z dwoma innymi miernikami. Tutaj niestety nie jest już tak pięknie.
No to zaczynamy:
Na powyższym zdjęciu zasilacz ma wszystkie potencjometry skręcone na lewą skrajna pozycję. Mimo tego multimetr wskazuje przepływ prądu.
Na kolejnych zdjęciach, również nie jest zbyt dobrze.
Mierniczek zdecydowanie zawyża pomiar.
Tutaj znowu widać, że pomiar na mini multimetrze jest sporo zawyżony.
I po raz kolejny. Najwyraźniej, ten "miernik" ma jakiś problem z pomiarem prądu.
No i znowu...
Czas na podsumowanie.
Uważam, że, ten mierniczek ze względu na swoje bardzo małe gabaryty i co za tym idzie możliwość noszenia w kieszeni (dosłownie), z pewnością zostałby bardzo ciepło przyjęty w naszym sklepiku. Dokładność pomiarów jest na zadowalającym poziomie, ale zastrzeżenia budzi pomiar prądu.
Obawiam się jednak, że głównym powodem do narzekań okażą się "przewody pomiarowe". Jak już wspomniałem, są one bardzo cieniutkie, do tego są zwijane wokół obudowy (sam pomysł jest bardzo dobry, ale nie przy takiej jakości przewodach), daje głowę, że po mniej niż 100 rozwinięciach / zwinięciu ich, kabelki zaczną zawodzić.
Na koniec jeszcze jedno zdjęcie ukazujące rozmiary tego maleństwa.
Dajcie znać w komentarzach, czy chcielibyście zobaczyć w sklepiku ten mini mierniczek.
Pozdrawiam.
CMS
EDIT 26.11.2018 10:55
Po raz kolejny okazuje się, że jak się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy, a i niektórzy użytkownicy mają świetną okazję żeby się "troszkę po czepiać". Tym razem całkiem słusznie jak się okazało.
Tak jak mówiłem testy robiłem na ostatnią chwile, bo chciałem coś dla Was napisać przed weekendem.
Niniejszym zamieszczam sprostowanie pomiarów prądu. Okazuje się, że wyniki są jak najbardziej akceptowalne.
Test wyglądał w taki sposób, że każdy multimetr po kolei był podłączany w szereg z zasilaczem i rezystorem. Za każdym razem najpierw podłączałem "żółty" i według jego wskazań ustawiałem ustawiałem pożądaną wartość prądu.
Zmieniamy rezystor, bo zabrakło napięcia.
Na powyższych zdjęciach znów mi zabrakło napięcia, dla tego nie dojechałem do pełnych 150mA.
Kolejny raz zmieniamy rezystor, aby zbliżyć się do granicy możliwości mini mierniczka. I faktycznie, od razu po przekroczeniu 200mA, za wyświetlaczu pojawia się 1.
Na koniec jeszcze wszystkie trzy spięte w szereg. Przed tym zabiegiem prąd ustawiłem za pomocą żółtego multimetru 100mA.
W takiej sytuacji, nie pozostaje mi nic innego jak zwrócić honor bohaterowi naszego testu, a Was przeprosić za wprowadzenie w błąd.
Po ponownych testach i "świeżym" spojrzeniu na ten miernik, stwierdzam, że jak za te pieniądze, to można się tylko do jakości przewodów doczepić.
Kamil od razu zareagował
gulson napisał:Dzięki za ciekawą propozycję, najpierw zamówię sztukę, CMS przetestuje i zobaczymy, co to jest warte
I po 17 dniach dostałem przesyłkę z multimetrem. Gdy listonosz wręczył mi paczkę, spodziewałem się czegoś innego, bo jej gabaryty nie bardzo pasowały do multimetru, nawet "kieszonkowego".
Po rozpakowaniu przesyłki, na mojej twarzy zagościł uśmiech małego dziecka...
Jakie słodziak pomyślałem. Nic z tego, że na oko mało funkcjonalny, ale bez problemu zmieściłby się w portmonetce mojej połówki. To zdecydowanie najmniejszy multimetrzyk z jakim miałem do czynienia w swoim życiu.
Ale żeby nie zanudzać, przejdźmy do konkretów. Na początek standardowo, screenshoot z aukcji.
Gadżet (a może coś więcej, to się okaże po testach) kosztuje kilkanaście złotych. W dniu zakupu, kosztował trzynaście polskich złotóweczek, bez kilku groszy. Oczywiście wysyłka darmowa.
Przejdźmy zatem do prezentacji zawartości przesyłki. Nie ma się co spodziewać dodatkowych akcesoriów, bo mierniczek po prostu nie posiada żadnych gniazd, a kabelki pomiarowe (bo na miano przewodów raczej nie zasługują) są wyprowadzone bezpośrednio z obudowy. Jestem pewien, że bardzo szybko odmówią posłuszeństwa i będzie trzeba je skracać, co z kolei wpłynie na poprawnie ich ułożenie po owinięciu wokół multimetru. Nie ma tez co liczyć na jakiś pokrowiec, czy choćby woreczek.
W zestawie znajdziemy również ulotkę, która jest "pleckami" opakowania
Oraz kartę z parametrami tego ustrojstwa:
No cóż, jak widać, nie powala, zwłaszcza w zakresie mierzonego prądu. Przypominam jednak, e mamy do czynienia z maleństwem za prawie trzynaście złotych.
Miernik ba bardzo nietypowe jak na ten typ urządzeń zasilanie, jest to bowiem dwunasto woltowa bateryjka, jaka możemy spotkać w samochodowych pilotach od alarmów, czy sterowania centralnym zamkiem.
Zajrzyjmy zatem do środka...
Jak widać, poza "czarną kropą" i dosłownie kilkoma elementami, nie znajdziemy tam zupełnie nic interesującego.
Nie pozostało nic innego, jak wykonać kilka testów porównawczych i zobaczyć, jak wyniki mają się do wskazań miernika którego używam najczęściej.
Zacznijmy od pomiaru napięcia sieci:
Tutaj jak widać, nie ma się do czego przyczepić.
Czas na kilka pomiarów standardowych napiec z DC, z jakimi na co dzień mamy do czynienia:
Powyżej napięcie ustawione na zasilaczu na 1,8V.
Tutaj mamy 3,3V.
Teraz 5V.
Następnie 9V.
Znane i lubiane, a zarazem jedno z najpopularniejszych napięć, czyli 12V.
Troszkę mniej popularne 18V.
I na koniec, znowu jedno z popularnych napięć, czyli 24V.
Przejdźmy zatem do pomiarów rezystancji.
Rezystor 100Ω.
Rezystor 22Ω.
Rezystor 560Ω.
Rezystor 1kΩ
Rezystor 4,7kΩ.
Rezystor 10kΩ.
Rezystor 100kΩ.
Rezystor 1MΩ.
Nie widziałem potrzeby robić więcej testów, bo widać, że wyniki są w miarę dokładne.
Multimetr posiada także test diodowy / ciągłości obwodu. Tutaj należy się duży plus, bo "piszczyk" działa znacznie szybciej niż w mierniku UNI-T'a.
Pozostał nam jeszcze test pomiaru prądu. Tutaj niestety pojawił się taki problem, że testy robiłem dosłownie 5 minut przed wyjściem z firmy i w ostatniej chwili spaliłem bezpiecznik w swoim multimetrze. Miałem wybór, albo rozkręcić miernik i wymienić bezpiecznik, albo zrobić dla was zdjęcia testowanego gadżetu. Dla tego właśnie w tym teście, to nie multimetr, a amperomierz w zasilaczu, posłużył za porównanie.
Z poprzednich moich artykułów, powinniście wiedzieć, że wskazania amperomierza na zasilaczu, pokrywały się z dwoma innymi miernikami. Tutaj niestety nie jest już tak pięknie.
No to zaczynamy:
Na powyższym zdjęciu zasilacz ma wszystkie potencjometry skręcone na lewą skrajna pozycję. Mimo tego multimetr wskazuje przepływ prądu.
Na kolejnych zdjęciach, również nie jest zbyt dobrze.
Mierniczek zdecydowanie zawyża pomiar.
Tutaj znowu widać, że pomiar na mini multimetrze jest sporo zawyżony.
I po raz kolejny. Najwyraźniej, ten "miernik" ma jakiś problem z pomiarem prądu.
No i znowu...
Czas na podsumowanie.
Uważam, że, ten mierniczek ze względu na swoje bardzo małe gabaryty i co za tym idzie możliwość noszenia w kieszeni (dosłownie), z pewnością zostałby bardzo ciepło przyjęty w naszym sklepiku. Dokładność pomiarów jest na zadowalającym poziomie, ale zastrzeżenia budzi pomiar prądu.
Obawiam się jednak, że głównym powodem do narzekań okażą się "przewody pomiarowe". Jak już wspomniałem, są one bardzo cieniutkie, do tego są zwijane wokół obudowy (sam pomysł jest bardzo dobry, ale nie przy takiej jakości przewodach), daje głowę, że po mniej niż 100 rozwinięciach / zwinięciu ich, kabelki zaczną zawodzić.
Na koniec jeszcze jedno zdjęcie ukazujące rozmiary tego maleństwa.
Dajcie znać w komentarzach, czy chcielibyście zobaczyć w sklepiku ten mini mierniczek.
Pozdrawiam.
CMS
EDIT 26.11.2018 10:55
Po raz kolejny okazuje się, że jak się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy, a i niektórzy użytkownicy mają świetną okazję żeby się "troszkę po czepiać". Tym razem całkiem słusznie jak się okazało.
Tak jak mówiłem testy robiłem na ostatnią chwile, bo chciałem coś dla Was napisać przed weekendem.
Niniejszym zamieszczam sprostowanie pomiarów prądu. Okazuje się, że wyniki są jak najbardziej akceptowalne.
Test wyglądał w taki sposób, że każdy multimetr po kolei był podłączany w szereg z zasilaczem i rezystorem. Za każdym razem najpierw podłączałem "żółty" i według jego wskazań ustawiałem ustawiałem pożądaną wartość prądu.
Zmieniamy rezystor, bo zabrakło napięcia.
Na powyższych zdjęciach znów mi zabrakło napięcia, dla tego nie dojechałem do pełnych 150mA.
Kolejny raz zmieniamy rezystor, aby zbliżyć się do granicy możliwości mini mierniczka. I faktycznie, od razu po przekroczeniu 200mA, za wyświetlaczu pojawia się 1.
Na koniec jeszcze wszystkie trzy spięte w szereg. Przed tym zabiegiem prąd ustawiłem za pomocą żółtego multimetru 100mA.
W takiej sytuacji, nie pozostaje mi nic innego jak zwrócić honor bohaterowi naszego testu, a Was przeprosić za wprowadzenie w błąd.
Po ponownych testach i "świeżym" spojrzeniu na ten miernik, stwierdzam, że jak za te pieniądze, to można się tylko do jakości przewodów doczepić.
Fajne? Ranking DIY