logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Lampka biurkowa DIY. Koszt 40zł

w temacie 23 Mar 2020 17:01 4575 26
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • Witam.
    Jestem młodą osobą która interesuje się nagłośnieniem i elektroniką.
    Chciałem wam zaprezentować lampkę biurkową, którą zrobiłem z puszki po groszku, wałka sosnowego, kawałka deski oraz oczywiście przewodu z oprawką, włącznikiem i wtyczką.
    Całość kosztowała 40zł i była prosta w budowie.
    Zapraszam do oceniania.
    Lampka biurkowa DIY. Koszt 40zł Lampka biurkowa DIY. Koszt 40zł Lampka biurkowa DIY. Koszt 40zł

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    w temacie
    Poziom 13  
    Offline 
    Początkujący elektronik i pasjonat sprzętu audio estradowego
    w temacie napisał 155 postów o ocenie 51, pomógł 7 razy. Jest z nami od 2019 roku.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #2 18554102
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 18554344
    rb401
    Poziom 39  
    No nawet, nawet.
    Gdybym spotkał taką lampę w jakimś dizajnerskim sklepie z ceną kilku stówek, to bym się wcale nie zdziwił. Tak że mieścisz się w aktualnych trendach, choć jakby np. podstawka była wycięta, nie w banalny prostokąt, a choćby w trapez czy owal, to całość by była bardziej cool.

    Od strony czysto użytkowej, to Twoja konstrukcja wygląda solidnie, jednak bym był za dłuższą częścią poziomą tak by podstawka nie przeszkadzała, bo teraz jest za blisko oświetlanego obszaru. By lampa się nie przewracała "na twarz" z tym dłuższym ramieniem, to albo dociążyłbym podstawkę z tyłu, albo wręcz wydłużył ten pręt poziomy na drugą stronę zawiasu i dał tam jakiś przeciwciężar, stylistycznie pasujący do całości.
  • #4 18554362
    witold04
    Poziom 18  
    `Fajna konstrukcja choć ta puszka według mnie trochę nie bardzo, ale jak tobie się podoba to super.
    Jaką masz tam żarówkę wstawioną ???
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #5 18554486
    zgierzman
    Poziom 31  
    Rzeczywiście w sklepie z dizajnerskimi produktami mogłaby kosztować kilka stówek. Ale ja jestem starej daty i mnie kojarzy się z projektami Adama Słodowego.
    Kto nie zna niech pogoogla albo pojutubuje :-)

    Jak dla mnie przydałaby się dodatkowa regulacja pochylenia puszki, aby osobno dało się regulować wysokość (ramię), a osobno kąt. O ile dobrze widzę, to zmiana wysokości jednocześnie zmienia kąt nachylenia źródła światła.

    Ta puszka nie robi się gorąca?
  • #6 18554805
    robig
    Poziom 22  
    zgierzman napisał:
    Ta puszka nie robi się gorąca?

    Kolega mnie uprzedził.
    Pomyśl nad wentylacją dla źródła światła, bo się ugotuje i padnie, jeśli to coś z LED. Ze cztery otwory Φ6-8 w denku puszki zrobią robotę.

    Ogólnie plusik za pomysł i zapał do wykonania :)
  • #7 18555376
    w temacie
    Poziom 13  
    witold04 napisał:
    Jaką masz tam żarówkę wstawioną ???

    Żarówka LED chyba 5 lub 6 watt
  • #8 18555403
    rosak
    Specjalista liczniki samochodowe
    w temacie napisał:
    Chciałem wam zaprezentować lampkę biurkową


    Czekamy więc na prezentację.

    Na razie post nie spełnia warunków określonych w regulaminie działu.

    Cytat:

    1. Opis, powinien zawierać:
    - wstęp/założenia; czyli jakie były przyczyny powstania danej konstrukcji i do czego ma służyć,
    - opis konstrukcji, porady odnośnie wykonania oraz opis problemów napotkanych podczas wykonywania konstrukcji,
    - opis załączników (mile widziane schematy, kody źródłowe),
    - podsumowanie tj. opis wrażeń związanych z eksploatacją urządzenia oraz kosztorys lub przynajmniej szacowaną sumę poniesionych kosztów,
  • #9 18556048
    szeryf3
    Poziom 28  
    DIY dość fajny i mi się podoba. Sam pomyślałem, że może coś takiego zrobię dla wnuczki, ale już widzę minę mojej żony i te ciepłe słowa, że chyba upadłem na głowę,
  • #10 18556649
    bsw
    Poziom 20  
    zgierzman napisał:
    Ale ja jestem starej daty i mnie kojarzy się z projektami Adama Słodowego.
    Kto nie zna niech pogoogla albo pojutubuje :-)


    Dokładnie tak - Pan Adam Słodowy opisywał taką lampkę. Pamiętam jak w połowie lat 80-tych chciałem sobie taką zrobić. Niestety nie mogłem gdyż nie było... puszek :-(

    Mam gdzieś jego książkę - jak znajdę podeślę skan tego projektu :-]
    [Edit]
    Nie muszę:


  • #11 18557221
    damian1115
    Poziom 37  
    rosak napisał:
    Na razie post nie spełnia warunków określonych w regulaminie działu.

    Co tu opisywać przy tak prostej konstrukcji. Autor zrobił sobie lampkę, pstryknął parę fotek, i pochwalił się swoją pracą. My natomiast możemy albo go skrytykować, albo go pochwalić, co właśnie teraz czynię. Nie ważne co było inspiracją do budowy tej lampki, ważne że autorowi się chciało i sam ją wykonał. Oczywiście że można pójść do sklepu i kupić sobie dużo lepszą i bardziej funkcjonalną lampę, ale co wtedy z satysfakcją, którą niewątpliwie odczuwamy z wykonanej samodzielnie praktycznej rzeczy.
  • #12 18557472
    remzibi
    Poziom 24  
    Hmm, w czasach mojej podstawówki, takie czy naprawdę finezyjne lampki robiło się w 7 czy 8 klasie na zajęciach praktyczno-technicznych.
    Kiedyś w szkole nie mieli oporów żeby dzieciakom dawać do rąk młotek, piłę, imadło, pilnik czy śrubokręt. I dzieciaki, w tym ja naprawdę robiły cudeńka lampkowe :) .
  • #13 18557488
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    damian1115 napisał:
    Co tu opisywać przy tak prostej konstrukcji. Autor zrobił sobie lampkę, pstryknął parę fotek, i pochwalił się swoją pracą. My natomiast możemy albo go skrytykować, albo go pochwalić, co właśnie teraz czynię. Nie ważne co było inspiracją do budowy tej lampki, ważne że autorowi się chciało i sam ją wykonał. Oczywiście że można pójść do sklepu i kupić sobie dużo lepszą i bardziej funkcjonalną lampę, ale co wtedy z satysfakcją, którą niewątpliwie odczuwamy z wykonanej samodzielnie praktycznej rzeczy.
    Podpisuję się pod powyższym oburącz i obunóż. Nie do, ze fajnie wygląda (urzekła mnie ta karbowana puszka) to w dodatku funkcjonalna, a do tego to praktycznie z niczego zrobiona. Jedyne co bym zmienił to obrócił śrubę o 180* - tak, żeby był wygodniejszy dostęp do motylka.
  • #14 18558173
    w temacie
    Poziom 13  
    popiol667 napisał:
    Dodam, że wykonuję to sam.
    .
    Ale ja też ją zrobiłem sam i nie ważne, że za tyle pieniędzy można kupić bardziej funkcjonalną lampkę. Robienie lampki sprawia mi przyjemność i satysfakcję, a tego nie da mi jakaś lampka ze sklepu. Dodam jeszcze, że mam 12 lat i robienie lampki jest lepszym sposobem na wykorzystanie czasu. Moi koledzy ciągle grają w fortnite, a potem nie będę nawet umieli przykręcić gniazdka :)
  • #15 18558516
    zgierzman
    Poziom 31  
    popiol667 napisał:
    Nie, nie zrobiona z niczego, bo kosztowała 40zł.


    Autor musiał kupić puszkę groszku (mam nadzieję, że zawartość została zjedzona ze smakiem), przewód z wtyczką i wyłącznikiem, oprawkę itp. Stąd cena.
    Jeżeli ma 12 lat, jak pisze, to nie ma szuflad pełnych gratów z odzysku, jak ja i pewnie wielu innych tu obecnych, więc wszystko kupił. Za jakiś czas, kiedy dorobi się odpowiedniej rupieciarni, taka lampka będzie go kosztowała 0 zł. Na razie nabywa wiedzę, umiejętnści i doświadczenie. Jeśli będzie szedł w tym kierunku, to chętnie obejrzę jego dzieła za kilka lat :-)
  • #16 18559576
    maras52
    Poziom 14  
    Na "klosz" polecam poszukać butelki po wódce Danzka ;) ew kubek termiczny i mamy ładne połączenie szczotkowanego metalu i drewna ;)


    Dzisiaj większość młodzieży:
    1. Nie wie kto to był Adam Słodowy :(
    2. Jedyna styczność z prądem to ładowarka do smartfona i zasilanie w komputerze :(
    3. Mechanika (jakakolwiek) dla nich to jakieś voodoo albo inna tęczowa magia.

    Kiedyś łebki jak wyżej napisano robili takie rzeczy na ZPT, w domu niektórzy grzebali przy moplikach, rowerach, a dziś ? Nie twierdze że każdy ma być inżynierem mechanikiem czy kimkolwiek tytułowanym, lecz jakieś podstawy podstaw wypada mieć.

    Plus dla Ciebie autorze że nie zaliczasz się to tych wyżej ;)
    Keep Modding
  • #17 18559957
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    maras52 napisał:
    Kiedyś łebki jak wyżej napisano robili takie rzeczy na ZPT, w domu niektórzy grzebali przy moplikach, rowerach, a dziś ? Nie twierdze że każdy ma być inżynierem mechanikiem czy kimkolwiek tytułowanym, lecz jakieś podstawy podstaw wypada mieć.
    Święte słowa. Na ZPT miałem (w szkole PODSTAWOWEJ!) introligatornię, podstawy ślusarki i obróbki drewna, rysunek techniczny... I takie lampki robiło się na stopień. Aha - "2" oznaczała ocenę NIEDOSTATECZNĄ - czyli brak zaliczenia. Jedynek nie było, ale za to można było zaliczyć "dwa na szynach"... Dla kompletnego ignoranta taka ocena była najbardziej stosowna.
  • #18 18560053
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    rb401 napisał:
    Gdybym spotkał taką lampę w jakimś dizajnerskim sklepie z ceną kilku stówek, to bym się wcale nie zdziwił. Tak że mieścisz się w aktualnych trendach, choć jakby np. podstawka była wycięta, nie w banalny prostokąt, a choćby w trapez czy owal, to całość by była bardziej cool


    Prawda. Byłem kiedyś w knajpie, gdzie klosze lamp sufitowych to były zwykle stalowe wiadra ocynkowane pokropione farbą w rożnych kolorach.
  • #19 18561901
    Rezystor240
    Poziom 42  
    398216 Usunięty napisał:
    Jedyne co bym zmienił to obrócił śrubę o 180* - tak, żeby był wygodniejszy dostęp do motylka.


    Może to celowe działanie, dostosowane do osoby leworęcznej? To trzeba wziąć pod uwagę.
    Konstrukcja prosta, ale ładna i estetyczna. Można było by machnąć to lakierkiem, chociaż bezbarwnym.
    Masz plusa +
  • #20 18562159
    Slawek K.
    Poziom 35  
    Mnie się podoba, chciało się chłopakowi, to jeszcze bardziej się chwali. Kibicuje abyś na tym nie poprzestał i rozwijał się dalej ;)
    + dla Ciebie ;)

    Pozdr
  • #21 18563726
    w temacie
    Poziom 13  
    Dziękuję za miłe komentarze.
    Nie dawno nawet zrobiłem lampkę-mikrofon to znaczy wykorzystałem obudowę po starym mikrofonie.
    A tak to w wolnym czasie robię jakieś małe wzmacniacze. Pozdrawiam.
  • #22 18564732
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Kolego, wielki szacunek za to co zrobiłeś. I nie za szczegóły konstrukcji ale za własną inwencję twórczą, wobec wszechobecnego zalewu lepszej czy gorszej chińszczyzny.

    Wiadomo, że robiąc cokolwiek w domowym warsztaciku nie dościgniemy wyrobów fabrycznych ale nagrodą jest słodki smak satysfakcji, nie mówiąc już o nabytych umiejętnościach.

    Jak piszesz, masz 12 lat. Wiem z doświadczenia, że na początku masz puste szufladki z tzw. przydasiami. Postanowiłem więc uhonorować twoją pracę drobnym podarunkiem (oprócz plusika co oczywiste) złożonym z fabrycznie nowych elementów.
    I nie chodzi tu o jakieś zleżałe TTL ale o elementy pozwalające rozwijać hobby.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Reszta na PW.
  • #23 18564746
    grundigfan
    Poziom 11  
    Ale, gdyby to była puszka po zupie Campbella, to mogłoby być dzieło sztuki nowoczesnej ;-)
  • #24 18571610
    w temacie
    Poziom 13  
    Jak ktoś chce to może tutaj też wysłać zdjęcie własnej przez siebie wykonanej lampki.
  • #25 18572896
    warsztatowy82
    Poziom 6  
    Bardzo fajna lampka, która mogłaby pójść w sklepie z "dizajnerskimi" fantami za parę stówek nawet:)
    Niemniej mi ta lampka przypomniała zajęcia ZPT z podstawówki - robiło się lampki, windy, a nawet szyło - co za czasy...:)
    Patrząc dzisiaj na dzieciaki (także własne) aż szkoda, że w szkołach nie ma już takich zajęć.
  • #27 18630443
    muto_99
    Poziom 2  
    Cześć, bardzo fajny i pozytywny pomysł moim zdaniem, pod każdym względem (np.ekologicznym).
    Mam kilka starych lampek, kloszy, abażurów, żyrandoli, kinkietów no i oczywiście różnych żarówek. Przez kilka lat przeprowadzek i remontów nazbierało się tego trochę. Muszę przejrzeć piwnicę i do dzieła...Zapewne skorzystam z tego pomysłu.. :D
    Poproszę o info i ewentualne porady w kwestiach oprawek do żarówek.
    Kiedyś robiło się je, o ile dobrze pamiętam z ebonitu i niektóre z nich zapewne przetrwały próbę czasu. Żarówki się przecież nagrzewają, więc nawet ebonit ma swoją wytrzymałość. Teraz oprawki robią z marchwi, (jak, wiele innych rzeczy). Kilka tzw. szczypcówek, kinkietów, plafonów odeszło do lamusa. Nie miałem czasu ich naprawiać.
    Jakiś czas temu kupiłem w Ikei fajną szczypcówkę, na razie chodzi jest ok., ale żarówki są niewymienialne więc zapewne, niedługo będę zmuszony ją wykorzystać, tj. poddać innowacjom, modyfikacjom itd. Pozdrawiam :D

Podsumowanie tematu

Użytkownik zaprezentował lampkę biurkową DIY wykonaną z puszki po groszku, wałka sosnowego, deski oraz przewodu z oprawką, włącznikiem i wtyczką, której koszt wyniósł 40 zł. W dyskusji pojawiły się pozytywne opinie na temat estetyki i funkcjonalności lampki, a także sugestie dotyczące poprawy konstrukcji, takie jak wentylacja dla źródła światła oraz zmiana kształtu podstawki. Użytkownicy podkreślili wartość satysfakcji z samodzielnego wykonania projektu oraz nawiązali do wspomnień związanych z zajęciami praktycznymi w szkołach. Autor ujawnił, że użył żarówki LED o mocy 5-6 watów i planuje dalsze projekty DIY.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA